W naszym domu przygotowania idą pełną parą. Trwają rozmowy, powstają dekoracje i towarzyszy nam radosne oczekiwanie, bo już za kilka dni w naszych sercach na nowo rozbłyśnie miłość i nadzieja płynąca od Zmartwychwstałego Chrystusa.

Nasz dom coraz bardziej wypełniają wiosenne akcenty. Choć za oknem pogoda płata figle i przynosi jeszcze chłodne, zimowe podmuchy, naszym mieszkańcom nie są one straszne. Swoją pracą i zaangażowaniem w zajęciach terapeutycznych wnoszą do domu ciepło i radość, a efekty ich działań naprawdę potrafią zaskoczyć.


Z niecierpliwością czekamy na nadchodzące święta, dzieląc się tym wyjątkowym czasem, życzliwością i nadzieją, która każdego dnia nas wzbogaca.